Głos w sprawie feminizmu czyli Pieśń Panny XIII
Na początku było......NIC
Tak zwykłe NIC że aż wielkie i wzniosłe
Pełne skupienia i nabożnej ciszy przed burzą stworzenia
I NIC NIC NIC pękło od natłoku - bożych wizji
A planów - Deus artifex obmyślał strategię
Wymyślił. Że raj że człowiek że Adam i żebro i ewa (jeszcze przez małe e, bo nie była feministką) i zniewolenie(bunt)
i uwolnienie(dzikość), niezależność zmiana ról przez duże Z
I silna ona przez duże E i ....puste NIC znowu NIC
Dziś ona przez duże O E , bezdzietna i on przez średnie o. Milczenie przez duże M,Samotność przez wielkie ryczące S
i kariera przez drapieżne K.
Zerwana międzysłownoludzkodomyślna więź
Katharsis - płacz. Wsteczny sentyment do człowieka(Adama szczęśliwego po prostu bo żyje) i żebra i Ewy(przez małe e bo bardzo chciała mieć dzieci i gotować obiady mężowi bez kariery i z chęcią ojcostwa- i nie była feministką)
i nabożnego NIC o świętym znaczeniu. Katharsis.
Od - NOVA.