W dzikim tłumie
W dzikim tłumie
Broniąc marzeń,
Rzucam w nie po pestce popiołu.
Szukam Cię.
Przebieram między potęgą pragnienia,
Tak sucho mi na sercu.
Szaleję.
Tylko twoje oczy świecą,
Tylko twój dotyk dusi.
Dławisz śmiech wyuczonym słowem.
Milknę.
Rozpaczą jak pies szukam śladów
I gdy blisko końca tego tunelu jestem,
Widzę Cię jak bransoletę na ręce.
W dzikim tłumie,
Odchodzę -