| Skrzydła |
|
Czy aniołom także obcinają skrzydła, Wypijając w rozmachu błogie łzy. Budując piaskowe zamki na lodzie. Świat złorzeczył, zgrzeszył sobą. Unosząc toast z diabłem, Lekko rzucił kości na mój los. Zmrok nieba czyta mi bajkę, Usnę w objęciach mgławicy. Zataczając myśli w gałęziach honoru, Sama zwątpiłam, wyprorokowałam ten świat. I podcięto mi skrzydła, Tak bym stoczyła się na najtwardszy ląd. I strapiła romantyzm płaczem, Wyciągając w zamyśleniu złą kartę. I już nie potrafię - Ani kochać, ani nienawidzić. Ale czy aniołom też podcinają skrzydła? |