Nadzieja
Czekam na słonko by mnie ogrzało
W ciepłych swoich promieniach
Bo zmarzniętą mnie tu przygnało
Tchnienie wiatru w tych stronach
 
Coraz cieplej się robi
A ja czekam skulona
Czy choć promyk maleńki
Będzie dla mnie w tych stronach
 
Da nadzieję da radość
Czegóż więcej potrzeba
By zaistnieć raz jeszcze
Wtedy bliżej do nieba
 
Słonko moje złociutkie
Odwróć główkę w mą stronę
Bo mi smutno jest samej
W tej krainie zielonej
 
Zaświeć ogrzej mnie całą
W złotych Twoich promieniach
Bym dziś mogła raz jeszcze
Odkryć swoje marzenia