| Clubik |
|
Jest w czaciku taki clubik Gdzie się strasznie lubią czubić. Ja tam byłam też na krótko I pływałam jakby łódką Po tych słowach mętnych, brudnych I czasami zbyt okrutnych Do słuchania dla nas mądrych, Wszak to nie jest tu dzień sądny. Czacik to świetna rozrywka Lecz dla mądrych. A odzywka Nietaktowna, nieprzyjemna Jak ta suknia na nich zwiewna Pełna brudów, pełna jadu. Więc ja dziś tu gadu gadu Na sam koniec powiem szczerze, Że w serdeczność tam nie wierzę! Wszyscy ludźmi wszak jesteśmy. Więc szanujmy się i cieszmy, Że możemy porozmawiać, pożartować, Żeby mniej bolała głowa. Kiedy ktoś posiada rany, chce je leczyć I też swoje życie zabezpieczyć, Niech się stara i wciąż pracuje, A kopniaków od nikogo nie poczuje. Gdy da spokój innym w clubie, Będzie miły, a nie skubie I przelewa własną gorycz, rozpacz Na nas. Więc ty lepiej popatrz Byś był mądrym i człowiekiem, Nie zaś monstum tak kalekim, Że nie radzisz sobie z sobą. Czyż jesteś tak głupią osobą? Chyba tak, bo wszyscy widzą I tego się nie powstydzą, Że też mają ciężkie życie Ale serca na pozbycie Dla tych innych, tych w rozpaczy Którzy krzyczą - My rodacy Tacy już jesteśmy sobie! A ja we wlasnej osobie Powiem Wam tu - Bądźmy ludźmi I swe serca wnet pobudźmy Dla zranionych, zagubionych. Dla każdego, Nawet człowieczka bardzo małego. Życie jest piękne, lecz jakże krótkie, Więc bądźmy mądrzy i takim ludkiem Co patrzy sercem, ma mądrość wszelką I swoją głowę rozumu wielką! |