| *** |
|
Kilka słabo-skonkretyzowanych słów, Łapczywie wyrwanych z kontekstu życia, Przechodzi obok Ciebie co dzień na ulicy. Przechodzą obok Ciebie, A Ty nic nie wiesz. Tylko patrzysz bezmyślnie na chodnik I baczysz by w kałużę sandałem nie wdepnąć. Kilka słabo-skonkretyzowanych słów, Łapczywie wyrwanych z kontekstu życia, Podaje Ci co dzień dłoń prawą w powitania geście. Więc rozglądać się zacznij, głowę podnieś wreszcie I poznaj tych, których szukałeś... |