***
Kilka słabo-skonkretyzowanych słów,
Łapczywie wyrwanych z kontekstu życia,
Przechodzi obok Ciebie co dzień na ulicy.
Przechodzą obok Ciebie,
A Ty nic nie wiesz.
Tylko patrzysz bezmyślnie na chodnik
I baczysz by w kałużę sandałem nie wdepnąć.
Kilka słabo-skonkretyzowanych słów,
Łapczywie wyrwanych z kontekstu życia,
Podaje Ci co dzień dłoń prawą w powitania geście.
Więc rozglądać się zacznij, głowę podnieś wreszcie
I poznaj tych, których szukałeś...