Kropla
 
 
 
Kroplą po kropli,
Uleciała ze mnie wiara,
W lepsze ja.
Nie zdołałem jej zatrzymać,
A wiatr pozrywał
Resztkę piór z ramion.
Nie widziałem Twojej dłoni,
Gdy gładziła moje włosy,
Myślałem, że to słońce,
Ukryte za chmurą marzeń,
I spuściwszy wzrok niemy,
Czekałem na spełnienie,
Które zagubiło do mnie drogę.
Jak zbudzony ze snu,
Kroplą po kropli,
Spłynąłem po szybie.