Róża
 
 
 
Zerwałeś różę,
Z mojego ogrodu,
Nie, nie Ty winny,
Ona dała się zerwać.
 
Naiwnie wierzyła,
Że znajdzie inny świat,
Otoczona ramieniem,
Rąbek nieba sięgnie.
 
Nie ma komu oddać łez,
Ostatni liść opadł,
Martwieje wspomnieniem lata,
Gdy rosła w moim ogrodzie.