***
 
 
Niczym światłość spadasz z nieba
Rozświetlając me ciemności,
W których błąkam się jak ślepiec
Zagubiony w samotności.
 
Lecz twój blask - o Boże mój! -
Za jaskrawy i za nagły,
Ślepcem znów uczynił mnie
I me oczy w sen zapadły.