| Beatrix |
|
Biegnąc ścieżką leśną, gdzie cienie pośród paproci... Śmiejesz się/ Och, jak pięknie widać bielo-koraliczki w czerwono-szkarłacie ust. Biegnę i nie wiem, Śliczniutka, kto tu kogo goni... Czaisz się/ Śmieszko śmieszna, smużko. W długości, szybkości nóg... a ty czuwasz w cieniu Ja i ty chyba jakoś razem... |