| mały smuteczek |
|
wczoraj znów byłam smutna sama było mi źle czy tak musi być... było mi tak bardzo ... że chciałam gdzieś się schować ukryć... chciałam wyjść wybiec na to zimno... zostawić wszystko nie wracać ale gdzie bym doszła zmarzłabym tylko i musiała wracać ... zwinęłam się w kłębuszek schowałam pod kołdrą przytuliłam swojego misia chciałam żeby choć on ... to nic nie pomogło ... może troszkę ... poszłam spać płakałam myślałam o tym że rankiem mogłabym już nie wstać ... ... wstałam i zaczęłam znów nowy dzień |