| Nocne wspomnienia |
|
Szliśmy tak razem nad brzegiem pustego morza- w noc chłodną... Siedliśmy na skraju rybackiej łodzi i wpatrywaliśmy się w ciemną wodę, dopóki nie porwała nas fala i poniosła hen we wzburzone przestworza. Kołysaliśmy się w szumie drobnych, słonych fal, a na twarze padały nam pierzchliwe promienie księżyca. A potem wróciliśmy... nad brzeg morza- pod krawędź pustej łodzi. Ale nic nie mogliśmy już powiedzieć, tylko patrzyliśmy w dal... w świetle drżącego księżyca. |