| |
|
|
|
szuflada |
|
|
| |
|
|
|
ananke |
|
Zakręt |
07 stycznia
2003 |
|
|
|
|
|
|
|
Przede mną kolejny zakręt życia.
Czai się tam ciemność niewiadomej. Dzielą mnie od niego dwa,
trzy, najwyżej cztery kroki. Stoję niezdecydowana. Wpatruję
się szeroko rozwartymi oczami w mrok, starając
się wzrokiem
odgadnąć tajemnice w nim ukryte. Obawa przed nieznanym i
nienazwanym podpełza do serca. Oglądam się za siebie... |
| |
|
|
|
|
Za
mną krajobraz ukształtowany przez czas miniony. Łąki
słoneczne. Polany radości ukryte wśród drzew. Cieniste doliny
smutku. Rzeka czasu straconego.
Stoki gór z drzewami powalonymi przez wichry rozpaczy. I
ostoje spokoju. I pola jałowego czekania.
Za mną to co znane, życie moje... |
| |
|
|
|
|
W zagłębieniu dłoni światełko twojego uśmiechu. Jego drżący
blask rozświetla lekko mrok, ciepło przenika do wnętrza dłoni.
Ogarnia mnie całą Kurczowo zaciskam na nim palce. Czuję
uderzenie serca, które bić już nie powinno, naznaczone
bliznami bólu. Budzi się we mnie chęć poznania nienazwanego.
Pragnienie spełnienia. Robię krok do przodu. Drugi, trzeci... |
| |
|
|
|
|
Gdzieś z daleka dobieg mnie krakanie wron. Kołują nad
horyzontem, znacząc czarnymi kleksami niebo, blednące od
świtu. Ich krzyki brzmią jak ostrzeżenie, zapowiedź
nieszczęścia. Zatrzymuję się w pół kroku. Obawa ponownie
ogarnia moje serce. Drżę. Nie wiem, czy to strach, czy chłód
poranka wywołuje to drżenie... |
| |
|
|
|
|
Rozwieram zaciśnięte kurczowo palce. Światełko twojego
uśmiechu w zagłębieniu dłoni pulsuje w rytm uderzeń mojego
serca. Coraz mocniejszych. Drżenie ustaje. Prostuję pochylone
plecy. Przede mną zakręt życia, z pustą przestrzenią, którą
dopiero kształtować będę. Muszę zrobić ostatni krok, by
pokonać dzielącą mnie od niego odległość... |
| |
|
|
|
|
I stało się. Ostatni krok . Pierwsze różowe blaski nowego
dnia zalewają przestrzeń, wstępuję w to migotliwe świtało,
przenikające ciemność za zakrętem. Oczy szeroko rozwarte
szukają twojego spojrzenia. Pragnę poczuć ciepło twoich dłoni.
Pragnę usłyszeć bicie twojego serca. Pragnę szczęścia
ogarniającego mnie całą... |
|
|
|
|
|
|