|
|
|
Przypominam sobie słowa
tej piosenki,
tak bardzo mi bliskiej,
i uśmiecham się do własnych myśli, bo widzę
jak prawdziwe i aktualne są także dla mnie.
Uśmiech...
Uśmiech nic nie kosztuje, a dużo daje.
Ubogaca tych, którzy go otrzymują, bez zubożenia tych,
którzy go dają.
Trwa tylko chwilkę, lecz pamięć o nim trwa niekiedy
przez całe życie.
Nikt nie jest tak możny i bogaty, aby mógł sobie bez
niego radzić,
i nikt nie jest tak biedny, aby nie mógł kogoś nim
obdarować.
Uśmiech tworzy szczęście, uzdrawia relacje, jest
potwierdzeniem przyjaźni.
Przynosi wytchnienie w znużeniu, pociechę zniechęconym.
Szczery i niewinny, ożywia swym blaskiem wszystko,
co ogarnie ciepłymi promykami.
Czasem, jak nikłe światło,
przebija zza szarej zasłony deszczu smutku.
Przybiera na sile. Zasłona staje się przejrzysta, jak
gdyby srebrna i szklana.
Wreszcie rozsuwa się, ukazując oczom
rozległy pejzaż w blasku wschodzącego słońca.
Prawdziwego uśmiechu nie można kupić,
wyżebrać, pożyczyć czy ukraść;
nie stanowi żadnej wartości, dopóki nie jest dany. |