strona główna Klasycy Poezja internautów Czytelnia SZUFLADA Wieczór jednego wiersza

     
szuflada
     
ewa Czy to ja...

06 grudnia 2003

  

Poznałam siebie w odbiciu dnia - w każdej minucie byłam inna ...
Jestem a tak jak by mnie nie było - odbicie rozpływało się - powoli szukałam moich oczu, ust chciałam zobaczyć mój kolor włosów, spojrzeć na siebie tak jak bym była kimś nowym...
Obrysowałam każdy zgubiony kontur ciała mego - wszystko pomieszało się...
Palce moje tworzyły nowe nie znane mi figury - czy to ja czy też ktoś inny - może rysuję obco mi osobę?
Nie - przecież to moje oczy, które chcą zobaczyć Ciebie - to mój nos, który rozkoszować się chcę Twoim zapachem - to moje policzki pragnące przytulić się do ciała Twego...
Rysuje swoje ciało - dłonie, stopy - to one tak rwą się do Ciebie...
Jestem ja ale w częściach - rozsypałam się jak puzzle na wiele tysięcy małych części.
Powoli składam części jedna za drugą - obrysowuje ciało me składam w jedno całość odbicie życia mego...
Mam już twarz po której płynie słona kropla - moje palce są mokre od łez ale wciąż składam każdą część
- jest już noc i prawie nic nie widzę ale chcę złożyć dziś do końca chociaż tylko dzień dzisiejszy...
Kołdrą nocy otrze zmęczone od łez oczy otulę odbicie moje delikatnym prześcieradłem i ułożę głowę na jedwabnej poduszce - zasnę będę śnić...
A jutro ??? hmm... jutro będę na nowo układać z puzzli już nie twarz ale może szyje, plecy czy też serce
a może zacznę na nowo rysować kontury ciała....

 
  

 powrót-czytelnia

       

góra

  

Publikowane teksty są własnością ich autorów. Powielanie, kopiowanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.

Copyright © 2002-2003  www.wyspyszczesliwe.pl  Wszelkie prawa zastrzeżone

• strona istnieje od 01.06.2002 • optymalizowana dla IE 5.0+ • zalecana rozdzielczość 1280x1024 •