strona główna Klasycy Poezja internautów Czytelnia SZUFLADA Wieczór jednego wiersza

     
reportaż
     
Obijbok Uwaga! leniwiec na drodze

16 stycznia 2003

  
     
str. 1

Wyjechaliśmy rano z Limon by przez Cachuita, Puerto Viejo i Manzanillo (73 km) powłóczyć się po Gandoca-Manzanillo National Wildlife Reffuge. Obszar ten znajduje się na samym południowym krańcu Kostaryki wcinając się w Panamę. Granicę stanowi rzeka Sixaola. Jedzie się nad samym morzem przez dziewiczą dżunglę. Cały obszar Refugio Nacional de Vida Silvestre to 4436 ha morza z rafami koralowymi
15 km wybrzeża i około 5000 ha dżungli nizinnej z niewielkimi wzgórzami (do 115 m n.p.m.). Sekcja lądowa w 65% to dżungla dziewicza. Resztę zajmują tereny trawiaste i młody las. Zaś w sam obszar włączone są jeszcze 3 małe wioski. Kiedyś na tych terenach zamieszkiwali Indianie Zambo Mosquito, po których niestety w Kostaryce nie ma już śladu. W sumie jechaliśmy bez celu, po prostu zobaczyć, co tam jest
- może spotka się krokodyla, tapira, kajmana albo jakieś papugi czy inne zwierzactwo zamieszkujące te tereny. Jechałem cały czas nie szybciej jak 10 km/g żeby czegoś nie przegapić, zatrzymując się
w ciekawszych miejscach.

Jadzia zobaczyła na poboczu drogi, na drzewie - leniwca.Znaliśmy te miłe zwierzaki z kilku miejsc, gdzie żyją w sierocińcach, uratowane po różnych przygodach, ale spotkać dzikusa to zawsze ciekawsze.

     
     

Ten właśnie złazi z drzewa, co jest dziwne bo zwierzaki te są aktywne głównie nocami i żyją
w koronach drzewa Cecropia, którego liśćmi się żywią.

     
     
     

następna

       
  

 powrót-czytelnia

       

góra

  

Publikowane teksty są własnością ich autorów. Powielanie, kopiowanie, odtwarzanie publiczne bez zezwolenia jest zabronione.

Copyright © 2002-2003  www.wyspyszczesliwe.pl  Wszelkie prawa zastrzeżone

• strona istnieje od 01.06.2002 • optymalizowana dla IE 5.0+ • zalecana rozdzielczość 1280x1024 •