|
|
A ty mnie na wyspy
szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.
Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością. |
|
|
Grenadyny - raj dla
żeglarzy i osób szukających miejsc nieodkrytych przez
rzesze turystów. Łańcuch ponad 30 wysp lub raczej
wysepek i atoli ciągnących się na odcinku ok. 60 km od
St. Vincent do Grenady, obmywanych po wschodniej stronie
przez fale Oceanu Atlantyckiego a od zachodniej przez
fale Morza Karaibskiego. Jedne z nich bezludne -
przyciągają pozbawionych fanaberii żeglarzy i nurków,
inne dały miejsce luksusowym ośrodkom wypoczynkowym.
Otoczone rafami koralowymi i lazurowym morzem posiadają
najpiękniejsze plaże na Karaibach.
Żeglując 14 metrowym jachtem razem z moimi przyjaciółmi
Bożeną, Theo, Josephem i Gabrielem odnaleźliśmy
najcudowniejszą z nich - Bequię. Zauroczyła nas od
pierwszego wejrzenia. Stała się dla nas (podobnie jak
dla wielu innych żeglarzy z całego świata) główną
przystanią podczas rejsu po Grenadynach. Mała (ok. 15
km2) a jednocześnie największa z Grenadyn. Pełna wdzięku
ukazującego się pod pięknem kwitnących krzewów, drzew
cynamonowych oraz dzikich plaż ze złotym piaskiem i
mnóstwem palm kokosowych.
Centrum wyspy to Port Elizabeth - najlepiej widoczny z
XVIII wiecznego stanowiska artyleryjskiego Hamilton
Battery. Kilka małych, uroczych hoteli, restauracji oraz
innych kolorowych budynków stoi tuż przy samym brzegu
Zatoki Admiralskiej przy Belmond Walkway. Po zachodzie
Słońca (które najpiękniej wygląda gdy wypłynie się w
morze) budynki te oświetlone są dzięki girlandom z
małych lampek. Nic dziwnego, że to właśnie tutaj
wieczorami spotykają się żeglarze, którzy zajadając
pyszne karaibskie potrawy i popijając piwo Hairoun
opowiadają o swoich wyprawach i przygodach. Siedząc
razem z nimi i słuchając ich opowieści wydawać się może,
że świat istniej nagle w innym wymiarze i wcale nie
dziwi fakt, że reżyser Gore Verbinski i producent Jerry
Bruckheimer jako tło do filmu “Piraci z Karaibów”
wybrali właśnie Grenadyny.
Na wyspie znajduje się ochronka dla żółwi “The Old Hegg
Turtle Sanctuary”. Pan Orton G. King opiekuje się tutaj
znalezionymi na okolicznych plażach małymi żółwikami.
Gdy są już na tyle duże, że nie zagrażają im morskie
drapieżniki, wtedy zwraca im wolność.
Bequia słynie ze swoich tradycji wielorybniczych.
Niestety nam nie udało się zwiedzić Muzem
Wielorybnictwa, które mieściło się niegdyś w domu
najsłynniejszego wielorybnika na wyspie “Athneal”
a Ollivierre‘a. Tuż przed naszym przybyciem na wyspę dom
został sprzedany a eksponaty przeniesione
w inne miejsce.
W małej lodziarni “Maranne’s Ice Cream Shop” można zjeść
najsmaczniejsze lody i jogurty na Karaibach. Takich
lodowych smakołyków nie jadłam nawet we Włoszech.
Mieszkańcy wyspy są bardzo mili. Jest ich na Bequii ok.
5000. Żyją swoim własnym niespiesznym tempem, ciesząc
się życiem w tak bajkowej scenerii. Na jednej z dzikich
plaż spotkaliśmy Potela. Specjalnie dla nas rozłupał
dziesiątki orzechów kokosowych abyśmy mogli spróbować
świeżego mleczka kokosowego i miąższu orzecha. Takich
chwil się nie zapomina.
Podczas pobytu na Bequii zaskoczeniem były dla nas
zawody atletyczne rozgrywające się między dwiema
szkołami średnimi (może dziwić fakt, że tak mała wyspa
posiada kilka szkół, w tym dwie średnie). Stadion
odbiegał od naszego stereotypu stadionu, jednak młodym
zawodnikom ubranym w różnobarwne koszulki wcale to nie
przeszkadzało. Duch walki i chęć zwycięstwa dopingowało
ich do pokonywania poszczególnych dyscyplin.
Bequia ma swój niepowtarzalny urok. Często nazywana jest
ukrytym skarbem Karaibów. Jej piękno docenili również
artyści. Na wyspie mieszka oraz posiada swoje pracownie
i galerie kilku malarzy.
Obraz jednego z nich wisi na ścianie mojego pokoju i
przypomina mi o Grenadynach – “perłach” Karaibów.
Przypomina mi o tym jak tym jak bardzo czułam się tam
szczęśliwa. |